Rok z rurką tracheostomijną

6 marca minął rok od kiedy Basia oddycha za pomocą rurki tracheostomijnej. Narastająca niewydolność oddechowa i wiotkość krtani właściwie zadecydowały za nas, postawiły nijako przed faktem dokonanym. Bo czy wybór między założeniem dziecku tracheostomii a czekaniem i patrzeniem jak się męczy i dusi jest wyborem? Wiedzieliśmy, że stracimy bezpowrotnie jej głos, jej śmiech i płacz. … Continue reading Rok z rurką tracheostomijną

Minionych 6 tygodni

Kochani, W końcu znalazła się chwila, aby napisać. Minęło prawie 6 tygodni od ostatniego wpisu o mnie. To były dla nas długie tygodnie, pełne wielu wyzwań. Zaczęłam się źle czuć już od drugiego dnia świąt. Miałam bardzo dużo wydzieliny, bardzo męczący kaszel. Praktycznie nie przestawałam kaszleć. Potrafiłam kaszleć pół nocy bez przerwy. Bardzo mnie to … Continue reading Minionych 6 tygodni

Apel o przekazanie 1% dla Basi

Kochani Przyjaciele, Drodzy Czytelnicy, Chciałabym wraz z Rodzicami, również w tym roku, prosić Was o przekazanie 1% podatku na moje leczenie, rehabilitację oraz dostosowanie otaczającego mnie świata do mojej niepełnosprawności i związanych z tym potrzeb. Dzięki Waszej pomocy udzielonej w zeszłym roku, mogę korzystać z własnej wanny do rehabilitacji jak również mogłam wyjechać we wrześniu … Continue reading Apel o przekazanie 1% dla Basi

Noworocznie

Witajcie Anioły 🙂 Ostatnio obserwowałam walkę o zdobycie pieniążków na operacje oczka Jasia z Lublina. U Jasia wykryto raka oczka, groziło mu jego usunięcie. Na szczęście dzięki zaangażowaniu i ofiarności wielu ludzi Rodzice Jasia zebrali pieniążki i chyba w ostatnich dniach Jasio został zoperowany w odległej Ameryce. To co mi się podobało to to, że … Continue reading Noworocznie

Szczęśliwych Świąt Bożego Narodzenia

Kochani Czytelnicy, Znajomi i Przyjaciele, Z okazji tych pięknych, choć mokrych Świąt, chciałabym życzyć Wam i sobie rodzinnej atmosfery, atmosfery radości i miłości. Aby narodzony Pan Jezusek obdarzał Was wszystkimi dobrami, a w szczególności dużym zdrówkiem i optymizmem na codzień. No i abyście znaleźli pod choinkami mnóstwo fajowych prezentów (nie mogę się już doczekać kiedy … Continue reading Szczęśliwych Świąt Bożego Narodzenia

Jesiennie ale pozytywnie

Kochani Moi, Zebrało się znowu kilka rzeczy o których bardzo chciałam Wam napisać już od jakiegoś czasu. Jak to u nas bywa, dni uciekają nam bardzo szybko, wieczory są dość intensywne z codzienną pielęgnacją i rytuałem usypiania, tak więc zawsze brakuje czasu na takie rzeczy. Najważniejsze i najwspanialsze co przytrafiło mi się w ostatnich 2 … Continue reading Jesiennie ale pozytywnie

Powrót po długiej przerwie

Kochani, Ostatnie 4 miesiące były bardzo intensywne dla naszej Rodzinki. Zbiegły się wakacje, przeprowadzka, ponowny pobyt nad morzem. Ale po kolei. Czerwiec zaczęłam od zabiegu dentystycznego w pełnym uśpieniu. Usypiała mnie moja Pani Doktor Iwona z Hospicjum, a pani dentystka wyczyściła moje ząbki z kamienia i nie musiała nic reperować bo moje ząbki były zdrowe. … Continue reading Powrót po długiej przerwie

Wiosennie

Witajcie Kochani. Trochę czasu minęło od ostatniego wpisu, niestety nie jestem zbyt konsekwentna w prowadzeniu tego bloga, a co gorsza Rodzice też nie są lepsi. Minęły równo 3 miesiące od kiedy jestem z moją rurką do oddychania. Radzimy sobie razem całkiem dobrze. Oddycham bez większego wysiłku, natomiast najbardziej uporczywym jest odkrztuszanie ślinki i ciągła potrzeba … Continue reading Wiosennie

Nowa rzeczywistość

Kochani, minęło parę ładnych tygodni od czasu ostatniego wpisu. W zasadzie od wpisu Rodziców, wybaczcie mi chwilową niedyspozycję. A więc mogę swobodnie oddychać dzięki rurce tracheostomii. Wspaniałe uczucie! Towarzyszą temu pewne skutki uboczne, ale po kolei. 5 marca w środę trafiłam do szpitala na ul. Niekłańską. Pojechałam tam z Mamą karetką, jechaliśmy na sygnale a … Continue reading Nowa rzeczywistość

10 minionych dni

Minione 10 dni były dla nas niewyobrażalnie trudne. W poprzednim wpisie pisałem Wam, że Basia zaczęła nam sinieć, że oddycha ciężko, że jest to spowodowane bardzo rozległym zapaleniem płuc w połączeniu z 3 migdałem, który okazał się dotykać tylnej ścianki gardła. Przestrzeń do oddychania była tylko dwu milimetrowa. Zdecydowaliśmy się, że Basia będzie w domu, … Continue reading 10 minionych dni