Wesołego Alleluja Basia życzy :)

Kochani Z okazji zbliżających się wielkimi krokami świąt, przyjmijcie życzenia ode mnie, Bartusia i moich rodziców. Z całego serca życzymy Wam blogosławionych, pięknych i rodzinnych swiąt zmartwychwstania Państkiego. Niech Zmartwychwstały Jezus Wam błogosławi, umocni wiarę, podniesie na duchu i napełni serca radością. Niech pozwoli z ufnością patrzeć w przyszłość i da siłę do pokonywania trudności. Wesołego Alleluja!

Niby wiosennie, a jeszcze zimowo :)

Kochani witam Was serdecznie po przerwie. Ostatni raz pisałam jakoś w zimę, a tutaj przyszła już wiosna. Chociaż tak naprawdę jak wyglądam sobie czasami przez okno, to narazie nie widać różnicy. Ja jeszcze nie mogę wychodzić na dworek, bo jest dla mnie zdecydowanie za zimno. Odsysanie z rurki przy takim zimnym powietrzu nie byłoby dla … Continue reading Niby wiosennie, a jeszcze zimowo 🙂

Apel o przekazanie 1% podatku

  Kochani, Piszę w przerwach pomiędzy bujaniem Bartusia a oglądaniem Barw Szczęscia z rodzicami. Bartus zajmuje całą naszą uwagę, szczególnie jak kwili i się pręży. Tata mówi mi, że nie ma czasu taczki załadować, a ja ciągle nie wiem o jaką taczkę mu chodzi. Najgoręcej jest wieczorem, kiedy muszą zająć się mną, wykąpać, zmienić oparunki, … Continue reading Apel o przekazanie 1% podatku

Świątecznie magicznie

Kochani, Trochę mnie tu nie było. Ostatni raz pisałam Wam jak bardzo cieszyłam się z wakacji, zdrowia i możliwości wychodzenia z domu. Teraz jestem trochę uziemiona w domku, a i jakieś przeziębienie mnie dopadło 2 tygodnie temu i ciągle jeszcze dochodzę do siebie. Jesień minęła nam dość szybko. Dużo pracowałam z moja Renia w przedszkolu, … Continue reading Świątecznie magicznie

Moje „wakacje” nad morzem

  Moi Drodzy Witam Was po bardzo długiej przerwie. Przyznam się, że już wcześniej napisałam, co u mnie słychać, ale oczywiście tatuś nie opublikował no i trochę było to już nieaktualne. Niestety wakacje dobiegły końca, a tym samym my uczniowie musimy zacząć nowy rok szkolny 🙂  Ja mam jeszcze wakacje bo odpoczywam i joduje się … Continue reading Moje „wakacje” nad morzem